Rysy na panelach podłogowych – jak sobie z nimi radzić?

Zdarza się, że na naszej podłodze pojawiają się rysy, które psują jej estetykę. Często działa na niekorzyść zwłaszcza w sytuacji, kiedy mieszkanie jest nowe. Naturalnym odruchem jest chęć wymiany zniszczonego panelu, ale nie zawsze jest to możliwe ze względu na różne przeszkody, w tym finansowe. W takim przypadku jak można oczyścić, zamaskować, a nawet usunąć rysy na panelach?

Usuwanie rys na panelach – używać specjalnych preparatów

Jednym z rozwiązań są specjalne płyny do usuwania rys na panelach, które możemy nabyć w sklepach budowlanych. Często wystarczy umyć zarysowanie trzykrotnie, by panel odzyskał swój wcześniejszy wygląd. Innymi skutecznymi środkami do maskowania rys są lakier do paznokci oraz utwardzacz, które sprawdzają się jako wypełniacz zarysowań. Jest to prosty i szybki sposób na mało widoczne rysy.
Jednak, gdy zarysowania na panelach drewnianych są na tyle głębokie, że wymagają specjalnej interwencji, musimy przygotować zestaw naprawczy do paneli. Pamiętajmy, że po tym zabiegu warto zaimpregnować panel olejem do drewna.

Czym maskować rysy na panelach?

Na niewielkie ubytki w laminowanych panelach idealnie nadaje się specjalny marker, którego kolor zbliżony jest do koloru panelu. Podobne pisaki dostępne są w sklepach budowlanych, często pod nazwą kredki maskującej.
Rysy na panelach laminowanych są trudniejsze do usunięcia niż na tych wykonanych z naturalnego drewna. W przypadku tych pierwszych warto skorzystać ze specjalnego preparatu naprawczego, którego składniki to wosk, nóż do stopienia wosku i narzędzie do czyszczenia powierzchni panelu. Alternatywą może być flamaster w kolorze drewnianym, który stanowi dobry wypełniacz rys, jeśli zniszczenie nie jest bardzo poważne.
Jednym z możliwych rozwiązań jest również użycie kitu do wypełnienia ubytków, dobranego pod kolor paneli, a następnie pokrycie powierzchni reperowanej olejem naprawczym. Zadziała to jednak jedynie na płytkie uszkodzenia.

Kiedy wymiana paneli jest nieunikniona?

Jeżeli zarysowania są zbyt głębokie i widoczne, usuwanie rys staje się dużym wyzwaniem, a czasem nawet niemożliwość do przeskoczenia. W takim przypadku jedynym rozwiązaniem jest wymiana uszkodzonych paneli. Z tego względu warto zawsze zostawić kilka sztuk na bok, przechowując je na strychu czy w piwnicy. To zabezpieczenie na przyszłość, na tak zwaną „czarną godzinę”. Pamiętajmy o tym, aby później nie żałować.